17.08.1985
Krystyna Miłotworska

Dla kogo jest "Polonijne lato"?

W Polsce rozpoczęło się "Polonijne lato". Oficjalne doniesienia brzmią zachęcająco: "32-osobowa grupa przedstawicieli Polonii z całego świata rozpoczęła kurs sztuki polskiej. Odbywa się on w ramach szkoły języka polskiego, w której weźmie udział ponad 600 osób. Będą one poznawać kulturę, historię i sztukę ojczyzny swoich przodków". Z innej informacji warszawskiego radia dowiadujemy się, że "W Rzeszowie zainaugurowano jedną z największych tegorocznych imprez polonijnych w kraju "Polonijne lato". W spotkaniach z ojczystą kulturą bierze udział 40-osobowa grupa działaczy polonijnych ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Francji."

Określenie "przedstawiciele Polonii całego świata" pada bardzo często, jeśli jednak przychodzi do wymieniania konkretnych krajów najczęściej powtarzają się Stany Zjednoczone, Kanada, Francja, RFN i parę jeszcze krajów zachodnich.

Niestety nie pada nazwa największego po Stanach Zjednoczonych skupiska Polaków - w ZSRR. Tak chętnie używane słowo Polonia zagraniczna nie obejmuje Polaków i osób polskiego pochodzenia rozsianych po całym niemal obszarze Związku Sowieckiego - od Bugu po Kamczatkę. Polacy mieszkają nie tylko na dawnych terenach wschodniej Polski, nie tylko na Litwie, Białorusi, Ukrainie, nie tylko w Wilnie i we Lwowie, ale - wyniku deportacji i zsyłki - znajdują się w dalszym ciągu na Syberii, w Kazachstanie i innych bardzo odległych rejonach ZSRR. Nawet sowieckie statystyki przyznają, ze osób narodowości polskiej jest w ZSRR ponad milion dwieście tysięcy. Tyle wykazały statystyki na podstawie spisu dokonanego w 1979 roku obejmującego tylko dziewięć republik.

Polaków i osób pochodzenia polskiego, i których oficjalne statystyki nie obejmują jest oczywiście znacznie więcej.
Towarzystwo łączności z Polonią Zagraniczną zajmuje się Polakami na Zachodzie. Toteż akcja "Polonijne lato" nastawiona jest na ściąganie Polaków i jak się to czasem w PRL nazywa "Polonusów" Polonusów Ameryki i krajów Europy Zachodniej. Pomysłowość, jaką wykazuje Towarzystwo "Polonia" w organizowaniu tegorocznych imprez wykazuje, że nawet w obecnych trudnych warunkach gospodarczych są możliwości zapewnienia gościny licznym przyjezdnym z Zachodu. Nie szczędzi się także środków, by pobyt ich wypadł jak najokazalej i przedstawił PRL z jak najlepszej strony.

Zauważmy jeszcze, ze w języku prasy, radia, telewizji nie istnieje nawet pojęcie "Polonia rosyjska" czy "Polonia radziecka", choć ciągle się pisze i mówi o "Polonii amerykańskiej", "kanadyjskiej" czy "francuskiej".

 

 

Historia życia Jana Nowaka-Jeziorańskiego- wywiad z Aliną Grabowską w roku 1997 w studiu Polskiego Radia new!

Telegram od Ojca Świętego na zakończenie działalności RWE w 1994r.

Rozmowa z Jackiem   Kaczmarskim
  - audycja z 1996 roku

Prezydent Clinton nazwał Archiwum Radia Wolna Europa żywym pomnikiem polsko-amerykańskiej przyjaźni
  (po polsku)

Prezydent Clinton nazwał Archiwum Radia Wolna Europa żywym pomnikiem polsko-amerykańskiej przyjaźni
  (po angielsku)

List od Ojca Świętego
na 50 rocznicę rozpoczęcia działalności Rozgłośni

List prezydenta George'a W. Busha z okazji 50. rocznicy powstania Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa
  (po polsku)

List prezydenta George'a W. Busha z okazji 50. rocznicy powstania Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa
  (po angielsku)

List prezydenta RP na Uchodźctwie Ryszarda Kaczorowskiego

List od Dyrektora Archiwów Państwowych prof. Darii Nałęcz

List od prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krystyny Mokrosińskiej

ZDUDNIĆ DO ZERA -
  O zagłuszaniu Rozgłośni
   - Maciej Drygas

(1) (2) (3) (4) (5)

Rewizje wniesione
   (proces morderców)
   - Alina Grabowska
13.04.1985 r.

Zajazd na Chicago
   - Tadeusz Nowakowski
22.06.1985 r.

Inspiracja i rezygnacja
   - Jacek Kaczmarski
06 .07.1985 r.

Dla kogo jest "Polonijne lato"?
   - Krystyna Miłotworska
17.08.1985

Czerwone maki
   - Bogdan Żurek
17.08.1985