Józef Światło żył o 20 lat dłużej, niż przypuszczano

 

Prawie 20 lat dłużej niż przypuszczano żył Józef Światło - stalinowski śledczy Urzędu Bezpieczeństwa, który w 1953 r. uciekł do USA. Jak się okazuje zmarł on we wrześniu 1994 r., a nie jak dotychczas podawano - w 1975 r.

Do tej pory uważano, że Światło zmarł w 1975 r., 22 lata po swej ucieczce. Gdy decydował się na nią, był zastępcą Anatola Fejgina - dyrektora Departamentu X Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zajmującego się "dbaniem o czystość" szeregów partyjnych.

Bojąc się, że po śmierci Stalina zostanie osądzony, Światło "wybrał wolność" w grudniu 1953 r. w Berlinie Zachodnim. Oddał się tam w ręce Amerykanów i został natychmiast wywieziony za ocean, gdzie udzielono mu azylu. Światło zdradził wiele tajemnic komunistycznego reżimu. Rewelacje te ujawnił następnie podczas słynnych audycji Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa z cyklu "Za kulisami bezpieki i partii".

O życiu Światły w USA i jego fałszywej tożsamości wiadomo niewiele. Podobno używał nazwiska panieńskiego matki (Wieseltur) i osiadł na farmie, gdzie hodował ukochane zwierzęta. Ostatni potwierdzony kontakt ze światem miał w połowie lat 60., gdy Radio Wolna Europa chciało u niego zamówić tekst. Potem trop się urywał. Najczęściej mówiło się, że zmarł w 1975 r. Według innej wersji zginął w wypadku samochodowym pod koniec lat 60. Mogły to być dezinformacje chroniących go amerykańskich służb specjalnych.

IPN, szukający od lat stalinowskiego zbrodniarza, dostał z amerykańskiego departamentu sprawiedliwości lakoniczną informację, że Światło zmarł 2 września 1994 roku na terenie Stanów Zjednoczonych - podało w lutym 2009 r. Radio RMF FM, które dotarło do tej informacji. Katowicki IPN bada bezprawne aresztowania Polaków i ich wywóz do obozów pracy, za które odpowiedzialny był Światło.