20. 01. 2006 - Alina Perth-Grabowska o Janie Nowaku-Jeziorańskim w 1. rocznicę śmierci

Pierwsza rocznica odejścia Jana Nowaka

20 stycznia 2006 r.

W wielkim błędzie byłyby osoby przypuszczające, że wraz ze zgonem Jana Nowaka - Jeziorańskiego zaginie o nim wszelka pamięć. Polska uczciła na wiele sposobów tę rocznicę, nikt nie zapomniał o roli, jaką odegrał w polskiej historii Kurier z Warszawy, media zamieściły wiele artykułów na ten temat, ukazały się nowe książki, wydane specjalnie na te okazję - rocznicę śmierci Nowaka. Oto przykład : artykuły w Gazecie Wyborczej zatytułowane "Rok bez Kuriera z Warszawy" czy drugi artykuł pt. "Rok bez Nowaka" a w Rzeczpospolitej o problemach związanych z odbiorem legendy Jana Nowaka pisał arcybiskup Życiński w felietonie pt. "Widziane z głębi bólu".

Pamięć o Dyrektorze i Założycielu Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa nie sprowadza się tylko do wspomnień w mediach. W tym roku z okazji owej Rocznicy cztery szkoły (między innymi w Łodzi, Tarnowie, Gorzowie) przyjęły imię Jana Nowaka - Jeziorańskiego. Młodzież, która się w tych gimnazjach uczy będzie miała okazję, by zapoznać się dokładnie z Jego biografią i zasługami dla Polski.

Szczególną role odgrywają wydawnictwa książkowe. Towarzystwo Przyjaciół Ossolineum wydało kolejny wybór dokumentów z Jego archiwum, tym razem zatytułowany "Polska droga do NATO". Jest to fascynujący zbiór listów, rozmów, pism oficjalnych kierowanych do wszystkich najważniejszych instytucji i organizacji amerykańskich, rządowych i poza rządowych i dzięki temu wydawnictwu dowiadujemy się dokładnie jak Jan Nowak w ogromnym stopniu przyczynił się do akceptacji przez Amerykę naszego wejścia do Sojuszu Atlantyckiego. Na to także wskazuje ówczesny ambasador Polski w Waszyngtonie Jerzy Koźmiński, dziś Prezes Fundacji Polsko - Amerykańskiej, który przygotował Wstęp do wydawnictwa.

Na rynku księgarskim jest też piękna książka wydana przez Zeszyty Literackie pod redakcją Barbary Toruńczyk a zatytułowana "Jan Nowak Jeziorański. Głos wolnej Europy". Zawiera między innymi wypowiedzi Stefana Kisielewskiego i Adama Michnika o roli Jana Nowaka w historii Polski a także teksty i listy samego Nowaka - Jeziorańskiego. Oto fragment wypowiedzi Michnika o Janie Nowaku: "Potrafił być obecny i bronił ludzi... Nam, młodym, słuchającym nocami Wolnej Europy towarzyszył w bezustannych debatach. Uczył nas zarówno wielkoduszności jak i twardej determinacji".

I wreszcie trzecia z wydanych ostatnio książek o Janie Nowaku - Jeziorańskim . Stosunkowo młody dziennikarz Jarosław Kurski napisał życiorys Wielkiego Polaka tytułując Go "Emisariuszem Wolności". Świat książki wydał ten wybór w cyklu "Autorytety". Oto charakterystyczny cytat : "Moim pragnieniem jest, by postać Nowaka - Jeziorańskiego była wzorem nie tylko dla mojego pokolenia ,które już za kilkanaście lat będzie pokoleniem anachronicznym. Chce, by stała się wzorem również dla pokolenia naszych dzieci, które kształtować będą losy Kraju".

Gdy Jan Nowak - Jeziorański obchodził swoje 90 urodziny z zapartym tchem śledziłam wyjątkowe zaintresowanie opinii publicznej, mediów i całego społeczeństwa polskiego tym właśnie wydarzeniem. Zacznijmy od tego, że życzenia urodzinowe nadesłał prezydent Stanów Zjednoczonych Bush i napisał między innymi, że Jan Nowak - Jeziorański przez 25 lat szerzył ideę demokracji w audycjach Radia Wolna Europa a po zakończeniu zimnej wojny przyczynił się do budowy Europy wolnej, zjednoczonej i pokojowej. Znakomity artykuł profesora Bronisława Geremka ukazał się w "Gazecie Wyborczej", artykuł, który przypomniał słowa Adama Ciołkosza, że stworzona przez Nowaka Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa i jej załoga w ogromnym stopniu przyczyniła się do prostowania karków, przygiętych przez oddanie Polski w niewolę Kremla, do odzyskiwania wiary w siebie przez Polaków i do wytworzenia się solidarności, bez której myśl o zwycięstwie byłaby beznadziejna. "Rzeczpospolita" napisała z tej okazji,że Wolna Europa to była nie tylko informacja i prawda ale także nadzieja na wolną Polskę. Zasługi Jana Nowaka dla Polski są więc ogromne i wydaje się, że była to postać, ciesząca się wyjątkowym autorytetem w polskim społeczeństwie. Wobec niego nikt uczciwy nie ma wątpliwości, wszystko jedno, czy sam pochodzi z lewicy czy z prawicy, że to była osobowość całkowicie niezależna od kierunków i układów politycznych i że miał na względzie jedynie interes Polski. Widoczne jest jednocześnie w związku z autorytetem Nowaka wielkie uznanie dla polskiej emigracji politycznej, dla jej osiągnięć i celów, rozwijanych niezależnie od wewnętrznych sporów i różnic zdań, jakie oczywiście występowały w emigracyjnych środowiskach. Tam, gdzie chodziło o sprawy najważniejsze, na przykład właśnie o przyjęcie Polski do Sojuszu Atlantyckiego te różnice udawało się pominąć.

Rocznica 90 - tych urodzin Jana Nowaka stała się w Polsce okazją do przypomnienia roli Wolnej Europy na przykład w przełomie październikowym 1956 roku i w demaskowaniu sił komunistycznych, które usiłowały przejąć władzę operując hasłami populistycznymi i antysemickimi. Inna wspaniała data - w 2002 roku w całym Kraju obchodziliśmy 50-lecie powstania Rozgłośni a do Komitetu Obchodów tej rocznicy weszli - na zaproszenie Jana Nowaka - Jeziorańskiego i prezydent miasta Warszawa i prezes Telewizji oraz prezes Radia a także profesor Zbigniew Brzeziński i duszpasterz środowisk twórczych ksiądz Wiesław Niewęgłowski i inne osobistości. Wszyscy stwierdzali zgodnie, że to wielka zasługa Jana Nowaka, iż w działalność Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa wprowadził zasady popierania demokracji i obywatelskich wolności. Taki program pozostał również po jego odejściu z Radia.

Życie Jana Nowaka składało się przede wszystkim ze służby Polsce, tylko to było ważne, tylko to się liczyło. Oczywiście, był i pozostał do końca antykomunistą. Nigdy nie był jednak "antykomunistą zaślepionym". Zdawał sobie doskonale sprawę z trudnych moralnie wyborów przed jakimi stawali ludzie w Kraju. Także przynależność do PZPR nie była w kontaktach z Nowakiem czynnikiem wykluczającym. Utrzymywał je - w absolutnej tajemnicy dla reszty Zespołu RWE - i spotykał się z ludźmi związanymi z reżymem choćby po to, by uzyskać ważne informacje, które trafiały następnie na antenę Radia.

Po 57 latach pobytu na emigracji Jan Nowak-Jeziorański wrócił na stałe do Kraju. Było to jego odwieczne marzenie. W czasach, gdy kierował on stworzoną przez siebie Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa w Monachium należało do naszej tradycji uroczyste obchodzenie rocznicy inauguracji Rozgłośni 3 maja 1952 roku. Tego dnia organizowane były spotkania koleżeńskie, koncerty, uroczystości.

Pamiętam jedną taką rocznicę, chyba na początku lat 70-tych. Odbywała się w lokalu wypożyczonym od hotelu Hilton (który mieści się w Monachium tuż obok budynku RWE/RL w Angielskim Ogrodzie) i tam właśnie Jan Nowak, jak zwykle wygłosił okolicznościowe przemówienie. Mówił mniej więcej tak: Drogie Koleżanki, Szanowni Koledzy! Dziś, w rocznicę powstania naszej Rozgłośni pragnę Wam przedstawić tę wizję, jaką stale mam przed oczyma... Otóż wyobrażam sobie, że pewnego dnia wsiadamy wszyscy do pociągu linii Monachium - Warszawa i po kilkunastu godzinach znajdujemy się w naszym Kraju, który jest wolny i niezależny... I głęboko wierzę, że taki dzień jeszcze nadejdzie - za naszego życia!

Tak mówił szef Rozgłośni słowami pełnymi optymizmu i nadziei choć nad naszą Ojczyzną, wtedy, w początku lat 70-tych roztaczała się wciąż okupacja sowiecka. Ale to Jan Nowak miał rację! Spoczął w wolnym kraju, w wolnej ziemi i to tutaj, w jego ukochanej Polsce obchodzimy uroczystości z Nim związane.

ALINA PERTH-GRABOWSKA

Tekst napisany dla "Tygodnia Polskiego" w Londynie.

 

Powrót do spisu treści