Korespondencja Aliny Grabowskiej i Jerzego Giedroycia (1957 r.)

Alina Grabowska
Łódź

Wielce Szanowny Panie!

Zwracam się do Pana z wielką prośbą o umożliwienie korzystania z Pańskiego pisma. Nie posiadam żadnych krewnych za granicą a "Kultura" nadal jest w Kraju ogromnie trudna do zdobycia. Przez tyle lat miesięcznik Pański był tak bardzo przez nas pożądany i jednocześnie tak trudno dostępny! Przypominam sobie, z jakim trudem zdobywało się numery pisma, jakich wykrętów trzeba było szukać, aby uzyskać specjalne zezwolenie Katedry na korzystanie z "Kultury" w Bibliotece Uniwersyteckiej. Kiedy pojawił się w Łodzi pierwszy egzemplarz "Światła dziennego", przepisywaliśmy cały niemal tom w ciągu jednej nocy.

Otóż, w tej chwili sytuacja zmieniła się o tyle, że książki i czasopisma wolno przesyłać - lecz w jaki sposób moglibyśmy uiszczać opłatę za prenumeratę.

Praktycznie możliwości takiej nadal nie mamy. Zwracam się więc z prośbą bezpośrednio do Pana - za prenumeratę "Kultury" mogłabym "zapłacić" w dwojaki sposób: bądź przesyłając na Pański adres jakieś krajowe wydawnictwa o ile we Francji są trudności z dostępem do nich, bądź może interesowałyby Pana stałe korespondencje z życia społeczno - literacko - kulturalnego Łodzi? (Niekoniecznie w sensie druku, może dla "prywatnej" wiadomości).

Jestem dziennikarką, kończyłam studia polonistyczne na Uniwersytecie w Łodzi (fragmenty mojej pracy magisterskiej o St. Witkiewiczu drukował "Dialog" w styczniowym numerze z b.r.), stąd orientuję się możliwie dobrze w kulturalnej sytuacji Łodzi. Wydaje mi się, że mamy tu ciekawe środowisko młodych (Studencki Teatr Satyry "Pstrąg"), że wiadomości te w formie stałych korespondencji mogłyby może Pana zainteresować.

W nadziei, że ustosunkuje się Pan pozytywnie do mojej prośby pozostaję z szacunkiem.

ALINA GRABOWSKA

 

10 kwietnia 1957

Instytut Litteraire
91, Avenue de Poissy
Le Mesnil-le-Roi
78600 Maisons Laffitte

Szanowna Pani,

Dziękuję za list z 28 marca i bardzo się cieszę, że "Kultura" i nasze książki mają taki rezonans w kraju. Ma się rozumieć chętnie będę Pani wysyłał "Kulturę" a także nasze wydawnictwa, które Panią będą interesowały - choć przestrzegam przed jednym: nie jest tak bardzo ścisłe, że książki i czasopisma wysyłane z zagranicy do kraju docierają. Miejmy nadzieję, że przesyłki do Pani dojdą. Wysyłam pocztą poleconą ostatni (kwietniowy) nr "Kultury" oraz nasze 3 ostatnie wydawnictwa: R. Aron "Koniec wieku ideologii", Jeanne Hersch "Polityka i rzeczywistość" oraz Józef Mackiewicz "Kontra".

Bardzo proszę o potwierdzenie odbioru.

Propozycja stałych korespondencji z życia społeczno - literacko - kulturalnego Łodzi - niezmiernie mnie interesuje. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie rzeczy nadają się jeszcze do druku - dlatego najlepiej będzie jeśli utrzyma je Pani w tonie "prywatnej" korespondencji, zaznaczając jedynie, które rzeczy - zdaniem Pani - mogą, czy powinny być publikowane. Jeśli można Panią prosić, to chciałbym również mieć wiadomości z życia akademickiego, otrzymywać wydawnictwa akademickie periodyczne czy nieperiodyczne, jak również wycinki z prasy łódzkiej (z wyjątkiem "Kroniki", którą otrzymuję), dotyczące "Kultury" - ma się rozumieć, jeśli takie będą się pojawiać. Tak samo byłyby mi potrzebne, dla naszej biblioteki, katalogi wystaw młodych plastyków, które specjalnie zbieram.

Niezależnie od "Kultury" - zwróciłem się do naszych przyjaciół miesięcznika francuskiego "Preuves" z prośbą o przesyłanie Pani ich pisma. Jest to jeden z poważniejszych miesięczników literackich i sądzę, że może być dla Pani pożyteczny.

Ciesząc się z nawiązania kontaktu i licząc na jego zacieśnienie, łączę najlepsze pozdrowienia.
 

Redaktor "Kultury"

JERZY GIEDROYC

powieksz
kliknij na obrazek aby powiększyć

.

Powrót do spisu treści