Jerzy Stempowski - dworzec w Monachium, lipiec 1951 r.

© Fot. Stefan Kozłowski /  Archiwum Instytutu Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską
 

 

JERZY STEMPOWSKI
 


pseud. i krypt.: Paweł Hostowiec, Paolo Hostowiec, Leon Furatyk, Atticus, B. Serafin, Cyryl Doroteusz Mordęga, D.B., est., G.S., GR., Gracjan, Izaak Beyrut, J. S., J. St., Jan w Oleju Dobruta, Jer. Kow., Jerzy Grahit, Jerzy Łysina, Jerzy S., js, Kaz. Bień., ki, M.L., Mikołaj Lew…, ML, Orosius, P.H., ph, S., S-fin, S.J., S-n, Sceppticus, Serafin (1893-1969), eseista, epistolograf, krytyk literacki, publicysta, tłumacz.


Urodzony 10 grudnia 1893 r. w Krakowie (umieszczone m.in. w metryce data: 23 marca 1894 r. i miejsce: Szebutyńce, są błędne), był synem Stanisława i Marii ze Stempowskich.

Dzieciństwo spędził Stempowski w niewielkim majątku rodzinnym Szebutyńce (powiat uszycki w guberni podolskiej); Podole uważał za swoją bliższą ojczyznę. Jesienią 1897 rodzina przeniosła się do Warszawy; częstymi gośćmi w domu Stempowskiego byli uczeni, pisarze i publicyści, m.in.: Stefan Żeromski, Wacław Sieroszewski, Gustaw Daniłowski, Stanisław Posner, Ludwik Krzywicki. Jako dziecko leczył Stempowski astmę w Ciechocinku i Bad Reichenhall (Bawaria); cierpiał też na chorobę Meuniera, objawiającą się m.in. okresowymi zaburzeniami równowagi. W r. 1901 rozpoczął naukę w kierowanej przez Jerzego Cwietkowskiego, pedagoga pochodzenia ukraińskiego, Szkole Zgromadzenia Kupców w Warszawie; rusyfikacja nie była tam tak agresywna jak w gimnazjach rządowych. Nawiązał w szkole wiele przyjaźni, m.in. z Rafałem Marcelim Blüthem, Aleksandrem Węgierką i Bernardem Singerem. Po zamknięciu przez władze w grudniu 1905 założonego przez ojca Stempowskiego tygodnika „Ogniwo” rodzina przeniosła się do Winikowiec (Winnikowce, pow. lityński) na Podolu; Stempowskiemu i jego bratu Hubertowi towarzyszył prywatny nauczyciel. W ramach cotygodniowych spotkań domowników w tzw. akademii winikowieckiej miał Stempowski serię odczytów z historii starożytnego Rzymu na podstawie lektury Teodora Mommsena. Ok. r. 1907 wrócił z matką i bratem Hubertem do Warszawy, gdzie rozpoczął naukę w prywatnym gimnazjum gen. Pawła Chrzanowskiego przy ul. Smolnej 30. Po roku nauki, w następstwie konfliktu z ks. Marcinem Szkopowskim, ojciec odebrał go ze szkoły. Stempowski wrócił do Winikowiec i uczył się odtąd pod kierunkiem filologa klasycznego i tłumacza Charlesa Baudelaire’a, Jana Opęchowskiego. Korzystając z bogatej biblioteki winikowieckiej, czytał klasyków greckich i łacińskich, pisma ojców Kościoła, literaturę średniowieczną. Dla sprawdzenia postępów w nauce i oswojenia się z językiem rosyjskim ojciec umieścił go na pewien czas w gimnazjum w Odessie; latem 1909 r. przemierzył z nim Stempowski trasę od Berdyczowa przez Mińsk i Kowno do Rygi. Jesienią 1910 r. wyjechał z matką i bratem Pawłem do Krakowa; jako niepełnoletni nie został dopuszczony do egzaminu dojrzałości w Gimnazjum im. Jana III Sobieskiego. Wrócił na Podole i wiosną 1911 r. zdał maturę jako ekspert w gimnazjum w Niemirowie. W październiku tegoż roku zaczął studiować historię na Wydziale Filozoficznym UJ, jednak w październiku 1912 r. zapisał się na uniwersytet w Monachium, by podjąć naukę w zakresie filologii klasycznej (w liście do rodziców z 16 października tegoż roku uznał to za «jedyny sposób uwolnienia się od dyletantyzmu») oraz studiować medycynę. W r. 1913 przeżył w Monachium jakąś «tragiczną przygodę, która omal nie złamała mu życia» (Stanisław Stempowski, „Pamiętniki”); Jej następstwem była kuracja w zakładzie dla nerwowo chorych dr. Montela «Mon. Repos» pod Vevey, gdzie zastał go wybuch I wojny światowej.
 

Andrzej St. Kowalczyk o Jerzym Stempowskim
- Warszawa, 16 listopada 2012 r.

© Mariusz Kubik / YouTube
 

 Mając świadectwo niezdolności do służby wojskowej, Stempowski od listopada 1914 do końca semestru letniego 1915 r. studiował na Wydziale Humanistycznym uniwersytetu w Genewie. W listopadzie 1916 r. uczył się na uniwersytecie w Zurychu, a w r. 1917 przeniósł się do Berna, gdzie studiował do końca semestru letniego 1919 r. Napisał tezę doktorską Antike und christliche Geschichtsphilosophie in Rom im I-V Jahrhundert (BUW, sygn. 1502, 1), jednak nie przystąpił do egzaminu. Podróżował do Francji i Włoch. Od r. 1917 pracował jako sekretarz posła w poselstwie tureckim w Bernie (był wtedy katechumenem - członkiem gminy muzułmańskiej). W Szwajcarii zetknął się ze środowiskiem awangardy artystycznej, bywał w zuryskim «Cabaret Voltaire», poznał Tristana Tzarę i Hugo Balla. Zdobył rozległą wiedzę z zakresu historii, literatury, sztuk plastycznych, filozofii i religioznawstwa, był znawcą muzyki. Swobodnie mówił i pisał po francusku, niemiecku, ukraińsku i rosyjsku, opanował (oprócz greki i łaciny) angielski, włoski i hiszpański. W 1919 r. zatrudnił się w Poselstwie Polskim w Bernie, skąd w sierpniu tegoż roku otrzymał urlop i jako kurier dyplomatyczny Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP przyjechał do Warszawy. Ojciec pisał wtedy o nim, że «nie widzi dla siebie żadnego pola do pracy w ojczyźnie» („Zeszyty Historyczne”, 1972, z. 21).

 

Jerzy Stempowski ok. 1920 r.

 

W r. 1920 zgłosił się Stempowski na ochotnika do wojska, ale w bezpośrednich działaniach wojennych z Rosją sowiecką zapewne nie brał udziału. Od października tegoż roku pracował jako referent w Departamencie Informacji MSZ, podróżował służbowo do Niemiec, Francji i Szwajcarii i na podstawie doniesień dyplomatycznych oraz informacji wywiadu redagował raporty o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Pod koniec tegoż roku, zakonspirowany jako zagraniczny dziennikarz Rajmund Niholm, został wysłany do Rygi w związku z rokowaniami pokojowymi z Rosją Sowiecką; nie zdołał zbliżyć się do delegacji sowieckiej, ponieważ szybko zdemaskowano go jako wysłannika MSZ. W połowie1921 r. wziął urlop bezpłatny i w charakterze pracownika Polskiego Biura Prasowego wyjechał do Paryża. Obsługiwał jako dziennikarz również obrady Ligii Narodów w Genewie; tutaj poznał w tymże roku Szymona Askenazego. W 1923 r. odszedł z MSZ; o okresie tym pisał później (list do ojca z 20 V 1924 r.), że były to lata «zmarnowane niepotrzebnie w biurach kierowanych przez idiotów i złodziei». Od jesieni 1923 do czerwca 1925 r. był korespondentem Polskiej Agencji Telegraficznej (PAT) w Berlinie. Debiutował za sprawą ojca, który z fragmentów listów Stempowskiego skomponował szkic pt. Z notatek emigranta i zamieścił go w „Drodze” (1923 nr 8, pod pseud. Kaz. Bień.). Właściwym debiutem literackim był opublikowany pod pseud. Jer. Kow. esej Pielgrzym („Droga”, 1923 nr 9, 1924 nr 1-2), utrzymany w ekspresjonistycznej poetyce dysonansu i kontrastu. Na tle wrażeń z Berlina i Amsterdamu pisał Stempowski o funkcji pieniądza w świecie, alienacji i reifikacji stosunków międzyludzkich; już tutaj pojawiły się charakterystyczne dla jego eseistyki akcenty katastroficzne. Jako korespondent PAT podróżował Stempowski po Europie; w Paryżu poznał filozofa Lwa Szestowa (Wspomnienie o Lwie Szestowie, „Wiadomości Literackie” 1939 nr 3), który wywarł wpływ na jego twórczość, spotykał się też z Symonem Petlurą. W latach 1924-1925, wraz z politykiem i malarzem Henrykiem Józewskim, prowadził serię wydawniczą „Biblioteka Pstrokońska”; opublikowano w niej Pielgrzyma Stempowskiego (W 1924 r., pod pseud. B. Serafin), a w r. 1925 dwa tomiki szkiców i litografii Józewskiego. W latach 1924 -1926 ogłaszał artykuły literackie w piłsudczykowskim tygodniku „Głos Prawdy”, a w r. 1925 pod krypt. D.B. korespondencje z Berlina w warszawskim dzienniku żydowskim „Nasz Przegląd”.

 

 

Do kraju wrócił Stempowski na stałe na kilka dni przed zamachem majowym 1926 r. W okresie rządów Kazimierza Bartla zatrudnił się w tymże roku w Biurze Prezydium Rady Ministrów; początkowo pracował w Biurze Prasowym, następnie w referacie kierowanym przez Józewskiego jako ekspert ds. mniejszości narodowych. Wraz z Walerym Sławkiem, Stefanem Starzyńskim, Januszem Jędrzejewiczem i Wincentym Jastrzębskim należał do tzw. małej rady ministrów. W okresie rządu Józefa Piłsudskiego został 30 października szefem gabinetu prezesa Rady Ministrów; zapewne utrzymał to stanowisko również w powołanym 28 czerwca 1928 kolejnym rządzie Bartla. Wg późniejszej opinii Jerzego Giedroycia był «piłsudczykiem w wydaniu bartlowskim […], zwolennikiem Piłsudskiego demokratycznego» („Autobiografia na cztery ręce”). Dzięki pośrednictwu ojca znajdował się od jakiegoś czasu w kręgu masonerii i w r. 1928 wstąpił do loży «Kopernik» (Wielka Loża Narodowa Polski); jednak sceptyczny wobec rytuału i wysokich stopni wtajemniczenia (Leon Chajn), na posiedzeniach loży bywał rzadko. W latach 1928-1932 utrzymywał bliskie kontakty z Askenazym. Wiosną 1929 r., po odejściu Bartla z rządu, złożył dymisję i wyjechał do brata Huberta, zapewne do Zarzecza pod Włodzimierzem Wołyńskim. Napisał wtedy esej pt.: Pan Jowialski i jego spadkobiercy. Rzecz o perspektywach śmiechu szlacheckiego (Warszawa 1931); chociaż twierdził, że był to utajony pamflet przeciw Piłsudskiemu, sens utworu był znacznie szerszy. Zainspirowany filozofią egzystencjalną i wczesną eseistyką Szestowa zinterpretował Stempowski bohatera Aleksandra Fredry jako mędrca i błazna, którego śmiech demaskuje świat jako «chaos pozbawiony rozumnego wytłumaczenia».

 

 

Od roku 1929 do wybuchu II wojny światowej pracował Stempowski w Państwowym Banku Rolnym. Zajmując się problemami emigracji zarobkowej chłopów, ogłaszał na ten temat artykuły w czasopismach: „Rolnictwo” i „Polacy za Granicą”. Współpracował od tegoż roku z „Wiadomościami Literackimi”, publikując eseje i recenzje m.in. manifest krytycznoliteracki Czytelnik o krytyce (1929 nr 17), a także artykuły i recenzje: Słonimski koło „złotego środka”. Na marginesie „Lekarza bezdomnego” (1931 nr 1), Fizjologia krytyki (1931 nr 8), „Ulisses” Joyce’a jako próba psychoanalizy stosowanej (1932 nr 6), Biografia i literatura (1932 nr 11), Sceptycyzm w twórczości Wacława Berenta (1933 nr 37), Adversus Grammaticos (1934 nr 21). Pod pseud. M.L., Mikołaj Lew…, ML, współpracował też z w latach 1929-1930 z „Tygodniem”. W „Przeglądzie Współczesnym” ogłosił dwa ważne eseje: Polacy w powieściach Dostojewskiego (1931 t. 7), będący publikacją odczytu wygłoszonego 15 marca 1931 r. w Krakowie w Polskim Towarzystwie dla Badań Europy Wschodniej i Bliskiego Wschodu, oraz Chimera jako zwierzę pociągowe. Próba interpretacji ekonomicznej futuryzmu i surrealizmu (1933 t. 45, odb. Kraków 1933), traktujący o związkach awangardowych kierunków literackich ze światem wielkiego kapitału (pochlebna recenzja Karola Irzykowskiego: „Robotnik” 1933 nr 376). Współpracował także z „Robotnikiem” (pod pseud.: Atticus, M.L., Mikołaj Lew…), gdzie ogłosił pamflet na inteligencję Polski niepodległej Mała apokalipsa dla inteligencji warszawskiej (1931 nr 2, 3), z dziennikiem „Głos Stolicy”, gdzie w okresie 17 września - 24 grudnia 1932 r. opublikował pod krypt. est. siedemnaście felietonów w rubryce „Bez tytułu” oraz w związanej z PPS i masonerią „Epoce”, gdzie pod pseud. J.S., Jerzy S., Orosius wydrukował Powieść bez estetyzmu (L. F. Céline „Voyage au bout de la nuit”) (1933 nr 8).

 

 

Uważając się za Europejczyka wschodniego, był Stempowski, podobnie jak jego ojciec, ukrainofilem i opowiadał się po stronie Ukraińców w ich konflikcie z władzami polskimi. W końcu lat dwudziestych poznał w Warszawie Jewhena Małaniuka; był ojcem chrzestnym jego syna, a po śmierci pisarza opublikował Wspomnienie o przyjacielu („Kultura” 1968 nr 4). Interesując się kulturą Hucułów, corocznie spędzał w latach 30. Kilka miesięcy na Wołyniu i Pokuciu oraz przyjaźnił się ze studentem etnografii i miłośnikiem Huculszczyzny Iwanem Seńkiwem. W roku 1934, za pośrednictwem ojca i Marii Dąbrowskiej, zbliżył się do środowiska emigracji rosyjskiej w Warszawie, skupionego wokół Dymitra Fiłosofowa; razem z ojcem i Dąbrowską, Marią i Józefem Czapskimi, Blüthem, Bolesławem Micińskim i Leonem Gomulickim uczestniczył w spotkaniach dyskusyjnych w domu Fiłosofowa, określanych nazwą Domik w Kołomnie; wygłosił na tym forum referat o wolności w powieściach André Malraux. W roku 1935 w kolumnie literackiej „Kuriera Wileńskiego” opublikował sześć felietonów pt. Literatura w okresie wielkiej przebudowy (nr 68, 75, 82, 89, 96, 103); nazywał ironiczne «wielką przebudową» ideologie polityczne narzucające literaturze zadania, których spełnienie groziłoby jej samolikwidacją. W eseju Nowe marzenia samotnego wędrowca („Marchołt” 1935 nr 3) «systemowi moralności wojennej», w którym najwyższym dobrem staje się «możliwość swobodnego wykonywania przemocy», przeciwstawił tradycyjny ład społeczny wolnych huculskich pasterzy i rolników. Dla „Skamandra” napisał szkic André Malraux (1935 nr 57), analizując w powieściach tego pisarza kult czynu i jego przezwyciężanie. Wygłaszał liczne odczyty, m.in. w Białymstoku, Krakowie, Krzemieńcu i Lwowie, a w grudniu 1935 na Uniwersytecie Warszawskim o grupie «Przedmieście» i twórczości pisarzy - komunistów.

 

Jerzy Stempowski - lata 40. XX w.
 

W 1935 roku na zaproszenie Leona Schillera, podjął Stempowski na Wydziale Reżyserskim Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej (PIST) w Warszawie prowadzenie konwersatoriów: „Postaci literackie w powieści i dramacie”, „Tło filozoficzne wielkich epok teatru” oraz „Analizy tekstów powieściowych i dramatycznych”. Dzięki oryginalności poglądów i niepospolitej erudycji zdobył wśród słuchaczy duży autorytet; pod jego wpływem pozostawali m.in. Jan Kott i Zygmunt Kałużyński. Najwybitniejszym uczniem Stempowskiego był Bolesław Miciński (1911-1943) -  eseista i filozof. W r. 1937 w obronie zwolnionych z PIST wykładowców Aleksandra Hertza i Mieczysława Wallisa (prawdziwą przyczyną zwolnienia było ich żydowskie pochodzenie) redagował Stempowski listy protestacyjne i memoriały; Tymon Terlecki uświadomił wtedy sobie, «że pod urzekającym igraniem Stempowskiego tai się grunt twardych przekonań». W tym okresie opublikował Stempowski w miesięczniku „Skarbona Wiejska” pięć artykułów o tematyce ekonomicznej pt. Listy Jana w Oleju Dobruty (1936 z. 6, 1937 z. 10, 12, 1938 z 3, 5). Następnie ogłosił eseje: Graniczne punkty sztuki u naturalistów („Głos Plastyków” 1938 nr z czerwca), o metafizycznych fascynacjach pisarzy naturalizmu oraz Pełnomocnictwo recenzenta („Pióro” 1938 nr 1, Warszawa 1938), postulujący model krytyki informacyjno-użytkowej. W latach 1937-1938 publikował na tematy teatralne w „Scenie Polskiej” i „Teatrze” (m.in. Zagadnienie stylu w teatrze, 1938 nr 6) a w latach 1938-1939 m.in. jako Orosius, w wileńskiej „Comoedii”, w tym w roku 1939: Teatr jako przedmiot masowej konsumpcji (nr 2), Losy artystów w teatrze współczesnym (nr 3), Granice zasięgu teatru współczesnego. Pamiętnik teatralny trzeciej klasy (nr 4), Repertuar klasyczny jako czynnik społeczny (nr 6). O upadku demokracji liberalnej i ofensywie faszyzmu pisał w eseju Europa 1938-1939 („Ateneum” 1939 nr 3). W tymże roku opublikował szkic w języku niemieckim Die polnische Intelligenz gestern und heute („Slavische Rundschau” z. 1/2, nadb., Praga 1939). Różnorodna tematycznie twórczość Stempowskiego spotkała się w tym czasie z niechętną oceną Kazimierza Wyki: «erudycyjne ornamenty Jerzego Stempowskiego na wszystkie i żadne tematy zieją nudą wewnętrzną» („Laboratorium nowego stylu”, „Gazeta Polska” nr 190). W Warszawie mieszkał Stempowski przy ul. Flory 1, razem z przyjaciółmi, Mieczysławem Rettingerem i jego żoną Ludwiką, z którą łączyła go silna i długotrwała więź uczuciowa; przez kilkanaście lat leczył chorobę nowotworową Rettingerowej (wiedzę medyczną Stempowskiego wysoko cenili stykający się z nim lekarze).


Relacja filmowa z prezentacji korespondencji Jerzego Stempowskiego i Marii Dąbrowskiej.
3-tomowy zbiór listów wydała Biblioteka "Więzi" 
oraz Instytut Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską 
- Warszawa, 23 listopada 2010 r.
Korespondencję opracował, wstępem i przypisami opatrzył Andrzej St. Kowalczyk.
Poprzedzona rzetelną kwerendą w archiwach polskich, szwajcarskich i francuskich, edycja niniejsza obejmuje całość znanej dziś korespondencji Dąbrowskiej i Stempowskiego.
Listy są prawdziwymi arcydziełami i stanowią jedno z najważniejszych świadectw
losów, myśli i postaw inteligencji polskiej w powojennej, podzielonej Europie.

© Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza / YouTube

 

 

Wybuch II wojny światowej zastał Stempowskiego na Pokuciu, w domu Stanisława Vincenza w Słobodzie Rungurskiej pod Kołomyją, gdzie towarzyszył chorej Rettingerowej. 18 września 1939 r., wraz z Vincenzem i jego synem Stanisławem przeszedł granicę polsko-węgierską. W październiku tegoż roku odprowadził do granicy powracającego Vincenza. W drodze powrotnej powalił go atak paraliżu i stracił przytomność; ocalili go przemytnicy, którzy po pewnym czasie oddali go do szpitala w Aknaszlatina. Zapalenie płuc, na które zapadł a następnie wiadomość o aresztowaniu Vincenza przez NKWD i poszukiwanie jego samego przez warszawskie Gestapo skłoniły go do porzucenia myśli o powrocie do okupowanego kraju. Po wyjściu ze szpitala i zakończeniu rekonwalescencji, przebywał w styczniu 1940 r. w Karpatach w Tiszaborkut, a następnie przez Ingvár dotarł 27 lutego tegoż roku do Budapesztu, gdzie współorganizował pomoc dla polskich uchodźców. 12 kwietnia zaproszony przez pisarza Hansa Zbindena, wyjechał przez Belgrad, Zagrzeb, Lublanę, Triest i Mediolan do Berna. Wobec wojennej klęski Francji pozostał w Szwajcarii i zamieszkał w Muri pod Bernem. Pod koniec tegoż roku zaczął prowadzić w języku francuskim dziennik Notes pour une ombre, dedykowany pamięci zmarłej jesienią 1939 Rettingerowej (Montricher [Szwajcaria] – Warszawa 2004; wydanie polskie pt. Zapiski dla zjawy, tamże).

 

"Zapiski dla zjawy" ("Notes pour une ombre"),
wydane w 2004 r. w edycjach: polskiej i francuskiej
przez wydawnictwo "Noir sur Blanc"

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół
Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

 

W roku 1941, pod pseud. Paweł Hostowiec napisał esej W dolinie Dniestru do antologii Mieczysława Grydzewskiego „Kraj lat dziecinnych” (Londyn 1942). W lutym 1941 r. wykładał przez dwa tygodnie literaturę współczesną w obozie dla internowanych w Winterthur (w kantonie Zurych). W tymże roku wyjechał na południe Francji w celu nawiązania kontaktu z Polakami działającymi w tamtejszym ruchu oporu; przy okazji odwiedził w Bouquéron chorego przyjaciela, Micińskiego. Współpracował od tegoż roku z poselstwem RP w Bernie, opracowując wiadomości docierające z Polski i przekazując je w postaci raportów do ministra Stanisława Kota w Londynie. Brał udział w akcji wysyłania paczek żywnościowych do kraju i organizował przerzut ludzi, w tym kurierów rządu RP, przez granicę szwajcarską do Francji, a niekiedy sam przemycał pocztę, korzystając m.in. z pomocy zaprzyjaźnionych członków sekty sabatystów, trudniących się od wieków przemytem. Pozostawał w kontakcie z przebywającymi w Szwajcarii emigrantami z państw bałtyckich i Europy Wschodniej; w osobnych biuletynach przekazywał wiadomości dotyczące Ukrainy oraz życia Ukraińców w Generalnym Gubernatorstwie. Kierował berneńską placówką Akcji Kontynentalnej, konspiracyjnej organizacji cywilnej, koordynowanej przez polski wywiad wojskowy; według raportu emisariusza z Londynu, kpt. Jana Kraczkiewicza, «nie zaliczał się do najbardziej wydajnych współpracowników Akcji Kontynentalnej» z uwagi na swoje oderwanie od świata i filozoficzne podejście do pilnych spraw. Od r. 1942 współpracował z londyńską „Nową Polską”.

 

Jerzy Stempowski z Bolesławem Micińskim - w środku Anna (Dunka) Micińska
- Bouqueron, 1942 r.

 

© Halina Micińska-Kenarowa / Archiwum Andrzeja St. Kowalczyka



 Po zakończeniu wojny pozostał Stempowski w Muri. W latach 1945-1946 jako Privatdozent prowadził na uniwersytecie w Neuchâtel zajęcia z historii kultury Polski i Europy Wschodniej dla internowanych żołnierzy polskich. Napisał wówczas dwa studia: o mniejszości ukraińskiej i o sztuce współczesnej do pracy zbiorowej „Pologne 1919-1939” (Neuchâtel 1946-1947). Od roku 1946 r. publikował w londyńskich „Wiadomości”, m.in. oparty na kanwie wojennych wspomnień karpackich Księgozbiór przemytników (1948 nr 20). Po odbyciu wędrówki w listopadzie i grudniu 1946 r. po zachodniej Austrii i południowych Niemczech wydał w tymże roku, pod pseud. Paweł Hostowiec Dziennik podróży do Austrii i Niemiec, w kierowanym przez Jerzego Giedroycia Instytucie Literackim w Rzymie (przekład francuski pt. Damnés de la terre de l’Autriche et l’Allemagne, „Res Publica” 1946-1947 nr 14-16, przekład włoski pt. Il calvario continua […] Diario di un viaggio in Austria e Germania, Roma 1947). Na przełomie lat 1947-1948 odwiedził Stempowski Włochy.

 

Okładka pierwszego numeru "Kultury" Jerzego Giedroycia

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Instytut Literacki "Kultura" 
 

Jerzy Stempowski w siedzibie paryskiej "Kultury" w Maisons-Laffitte (1948 r.)

© Fot. Henryk Giedroyc /  Archiwum Stowarzyszenia Instytut Literacki "Kultura" 
 

Od roku 1947 był stałym współpracownikiem redagowanego przez Giedroycia w Rzymie (od r. 1948 w Paryżu) miesięcznika „Kultura”; jednym z pierwszych opublikowanych tam tekstów był dziennik niedawnej podróży do Włoch Corona Turrita (1948, nr 5-6). W roku 1949 ogłosił w „Kulturze” dwa diariusze z wyprawy do Niemiec w latach 1948-1949: Nowy dziennik podróży do Niemiec (nr 2), traktujący o sytuacji politycznej tego kraju oraz Niemcy zimą 1948-1949 (nr 3, 4-5), przedstawiający tamtejszą sytuację literacko-wydawniczą. Opublikował w r. 1949 przedmowę do powieści Artura Koestlera „Ciemność w południe” (Paryż) a w „Kulturze” esej Dom Strawińskiego w Uścilugu (nr 8, przekład niemiecki pt. Auf Igor Strawinskys Spuren in Wolhynien w szwajcarskim miesięczniku „Du” 1950 z.12). Na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych pracował nad pisanym po francusku esejem o genezie kulturowego krajobrazu okolic Berna pt. La Terre Bernoise (Genève 1954, przekład polski pt. Ziemia berneńska, Warszawa 1990, 2012; nagroda dyrekcji oświaty kantonu berneńskiego w 1954 r.).

 

Okładka i strona tytułowa pierwszego wydania "Ziemi berneńskiej" (Genewa, 1954)

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół
Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

 

Wznowienie "Ziemi berneńskiej" (Fundacja "Zeszytów Literackich", 2012)

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół
Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego
 

W 1950 r. ogłaszał w „Kulturze” (pod pseud. Paweł Hostowiec) artykuły polityczne i recenzje a także Esej dla Kasandry (nr 6), o umiejętności przewidywania nadchodzących wypadków, wspominający m.in. katastroficzne przepowiednie Askenazego. W tymże roku otrzymał nagrodę ufundowaną przez Polskie Oddziały Wartownicze przy Armii Amerykańskiej w Europie. W 1951 r. powstały wspomnieniowe eseje warszawskie: Dzieci Warszawy w początkach XX stulecia oraz Wronia i Sienna („Kultura” nr 4, 5). Był Stempowski doradcą Giedroycia w sprawach ukraińskich, pośredniczył w kontaktach z ukraińskimi pisarzami: J. Klenem, L. Mosendzem i Małaniukiem. Sporadycznie publikował w prasie szwajcarskiej, niemieckiej i francuskiej. Ponieważ honoraria nie wystarczały mu na życie, musiał podejmować dodatkowe prace: w r. 1948 zarabiał m.in. chałupniczym wyrobem szczotek szlifierskich.
 

Jerzy Stempowski w Sulmonie (Włochy, 1959 r.)

© Fot. Dieneke Tzaut / Archiwum Andrzeja St. Kowalczyka 
 

W roku 1951 otrzymał Stempowski prawo stałego pobytu w Szwajcarii. Odtąd do r. 1954 pracował jako tłumacz w poselstwie argentyńskim w Bernie: «zajęcie beznadziejnie nudne […], które nie ma żadnego usprawiedliwienia prócz konieczności zarobku» (list do Józefa Czapskiego z 3 czerwca 1953 r.). W r. 1951 odwiedził ponownie Niemcy (RFN). Kiedy pod koniec tegoż roku „Kultura” (nr 12) opublikowała „Oświadczenie w sprawie nowej emigracji”, biorące w obronę Czesława Miłosza, Stempowski przyłączył się do tej inicjatywy („Kultura” 1952 nr 1). Na początku r. 1952 przeniósł się z Muri do Berna, gdzie zamieszkał przy Nydegasse 17.

 

Berno (widok współczesny)

© Twicepix/Flickr, lic. CC
 

Od 1954 r. większość jego utworów w „Kulturze” ukazywała się pod stałym tytułem „Notatnik niespiesznego przechodnia” (wydanie pełne: Warszawa 2012). Do najważniejszych z nich należał esej Dziesięć lat literatury kierowanej (nr 9), w którym na przykładzie literatury w PRL rozważał m.in. kwestie autonomii literatury. W eseju Odprężenie ogarnia emigrację (1955 nr 10) zastanawiał się nad trwałością odwilżowych zmian w relacjach między krajem a emigracją. W tymże roku opublikował Dziennik podróży do Westfalii (nr 1-2, po podróży z 1954 r.). W Dzienniku podróży po moim pokoju w okresie odprężenia („Kultura” 1956 nr 1) analizował m.in. sytuację prawną emigranta. W ankiecie „Kultury” (1956 nr 12) pt. „Literatura a kraj” opowiedział się za odrzuceniem uchwały o niepublikowaniu w kraju, podjętej przez Związek Pisarzy Polskich na Obczyźnie na zjeździe w Londynie 20-21 października 1956 r. W atmosferze odwilży w r. 1957 wyraził zgodę na opublikowanie swych przedwojennych szkiców w opracowaniu Zygmunta Kałużyńskiego w wydawnictwie «Czytelnik»; ze względu na znaczne ingerencje cenzury do ich wydania nie doszło. W tymże roku ogłosił esej Czytając Tukidydesa (nr 3), w którym snuł analogie między zniszczoną przez wojnę Grecją a zdeprawowaną i zależną od wielkich mocarstw Europą. W r. 1958 ponownie wyprawił się do Włoch i w tymże roku opublikował szkic o rodzinnym mieście Owidiusza Sulmona (nr 1-2), fragment planowanej książki poświęconej temu poecie. Wracając do tematu misji literatury współczesnej, ogłosił traktujący o kondycji XX-wiecznej prozy, m.in. o „Wieży” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, esej Po powodzi (1959, nr 1-2), określając ironicznie sztukę współczesną jako «omfaloskopiczną», zapatrzoną we własny pępek. Z inicjatywy Giedroycia przetłumaczył z rosyjskiego maszynopisu powieść „Doktor Żiwago” (Paryż 1959) Borysa Pasternaka. Polskiej nostalgii za kresami wschodnimi poświęcił esej Etapy pewnego odwrotu (1960 nr 6). Od połowy lat pięćdziesiątych źródłem dochodów Stempowskiego były wyjednywane przez Giedroycia niewielkie stypendia, a za czasem przekazywane przez samego Giedroycia regularne zasiłki.

 

 Karta tytułowa "Doktora Żiwago" Borysa Pasternaka,
w tłumaczeniu Jerzego Stempowskiego (pod pseud. Paweł Hostowiec).
Był to jeden z najlepiej sprzedających się tytułów,
spośród książek wydanych przez Instytut Literacki w Paryżu

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół
Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

 

 Pierwsze wydanie "Esejów dla Kassandry",
wydane przez Instytut Literacki Jerzego Giedroycia w Paryżu

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół
Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego
 

W roku 1961 ukazały się w Instytucie Literackim w Paryżu Eseje dla Kassandry (przekłady: francuski pt. Essais pour Cassandre, Paris 1991, węgierski pt. Essek Kassandrának, Budapest 1999). W eseju i dzienniku podróży osiągnął Stempowski mistrzostwo; styl jego prozy określała klasyczna elegancja, powściągliwość emocjonalna, autoironia i paradoks, operowanie aluzją i niedomówieniem a z drugiej strony - imponująca, niekiedy rozrzutna erudycja i paska poznawcza. Stempowski wprowadził do polszczyzny określenie «nieśpieszny przechodzień» (nawiązujące do francuskiego: flâneur), które określa podmiot literacki jego eseistyki. Oznacza ono bacznego obserwatora, który przechadza się pozornie bez celu i planu, swobodnie gospodarując czasem. Ważny jest ruch i pasja poznawcza oraz niechęć do wikłania się w spory ideologiczne i polityczne, a także niezależność materialna. Charakteryzowano Stempowskiego jako «pisarza wyjątkowo zżytego ze światem klasyki» (Wiktor Weintraub), humanistę wiernemu śródziemnomorskim ideałom, który «nie znał kompromisów na jednym punkcie - wolności, niezależności i niepodległości» (Gustaw Herling-Grudziński). «Poufnym tonem, mądrym wdziękiem i powabną mądrością zbliża się on do twórcy i wynalazcy terminu - Montaigne’a» (Tymon Terlecki). Do nielicznych adwersarzy Stempowskiego należeli: Jan Lechoń («prostodusznie pretensjonalny i nudny», „Dziennik”, zapis z 24 stycznia 1952 r.) oraz Witold Gombrowicz («te zapiski wydają mi się słabowite i pretensjonalne […] ten „myśliciel” mnie zawsze trochę denerwował», list do Giedroycia z 7 czerwca 1954 r.).

 

 „Nie wiem, czy ma Pani rację, że na emigracji nowości krajowe traktowane są protekcjonalnie. Recenzje w ogóle są piętą achillesową czasopism emigracyjnych. Nowości emigracyjne omawiane są niejako z musu, z poczucia solidarności i zagrożenia istniejących przedsiębiorstw wydawniczych, ale nowości krajowe są stałym przedmiotem rozmów i zainteresowania. Jako recenzent ujemną opinię wyraziłem tylko o Brezie. Podczas pobytu w Maisons-Laffitte większą część czasu spędziłem na czytaniu publikacji krajowych, których tu mi bardzo brak. Teraz dopiero zapoznałem się z takim ciekawym zjawiskiem jak Mrożek. Wszedłem teraz w kombinację z biblioteką RFE w Monachium, która będzie mi przysyłała pięćdziesiąt nowości wydawnictw krajowych, z których dwanaście omówię w ich audycjach. Dotąd robił to Herling-Grudziński, ale mu się ta robota po latach sprzykrzyła i została obecnie rozłożona na cztery osoby”
(z listu Jerzego Stempowskiego do Marii Dąbrowskiej z dnia 6 maja 1961 r.)

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół
Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego
 

 W połowie 1961 r. w Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa omawiał Stempowski krajowe nowości wydawnicze, zwłaszcza debiuty literackie (Ireneusza Iredyńskiego, Marka Nowakowskiego, Stanisława Grochowiaka, Ernesta Brylla, Henryka Grynberga i in.). Działalność recenzencką w RWE kontynuował w latach 1962-1963 i w roku 1965; od 7 kwietnia 1963 r. recenzje te były publikowane w miesięczniku „Na antenie”. W roku 1961 opatrzył przedmową „Pisma ostatnie” Andrzeja Stawara a w r. 1962 - wybór artykułów Bernarda Singera „Od Witosa do Sławka”. W r. 1963 opublikował w „Kulturze” (pod pseud. Leon Furatyk) kolejne przekłady z języka rosyjskiego: „Zdarzenie na stacji Kreczetowka” Aleksandra Sołżenicyna (nr 7/8, wydanie bezdebitowe: Lublin 1981, Warszawa 1985) oraz „Na obu brzegach oceanu” Wiktora Niekrasowa (nr 12). W r. 1964 pojawił się w „Kulturze” jego Esej berdyczowski (nr 6), zawierający reminiscencje z wyprawy w r. 1909. W latach sześćdziesiątych Stempowski wiele podróżował: w r. 1962 był w RFN (we Frankfurcie nad Menem), Austrii i Holandii, w r. 1963 ponownie w RFN (w Bonn) i Włoszech, w r. 1965 w Jugosławii. Stempowski często odwiedzał dom „Kultury” w Maisons-Laffitte. Szczególna zażyłość łączyła go z Józefem Czapskim. Dzięki pośrednictwu Stempowskiego nawiązali z Giedroyciem kontakt m.in. Maria Dąbrowska i Jan Kott.

 

Jeden z listów Jerzego Stempowskiego do Józefa Czapskiego (1953 r.)

 

Otrzymał w tym czasie nagrody „Kultury” (1961), im. Anny Godlewskiej (1963), Fundacji im. Alfreda Jurzykowskiego (1964) oraz ponownie redakcji „Kultury” (1967). W październiku 1967 r. przeprowadził się do berneńskiego domu D. i H. Tzautów przy Kalcheggweg 15. Zmarł 4 października 1969 r. w Bernie; urnę z prochami złożono na cmentarzu Bremgarten, a 4 października 1994 r. przeniesiono do grobu rodzinnego na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
 

Grób Jerzego Stempowskiego na Starych Powązkach w Warszawie - maj 2012 r.

© Fot. Mateusz Opasiński
 

Stempowski nie zabiegał o publikację książkową swoich utworów. W konsekwencji większość jego książek ukazała się pośmiertnie: eseje i dzienniki podróży pt. Od Berdyczowa do Rzymu (Instytut Literacki, Paryż 1971), Listy z ziemi berneńskiej (do Krystyny Marek z lat 1944-1960; Oficyna Poetów i Malarzy, Londyn 1974, z przedmową Wiktora Weintrauba, opracowanie Lidia Ciołkoszowa), Eseje (opracowanie Wojciech Karpiński, Społeczny Instytut Wydawniczy "Znak", Kraków 1984), dwutomowe Szkice literackie (t. I – Chimera jako zwierzę pociągowe, 1929-1941, t. 2 – Klimat życia i klimat literatury, 1948-1968, oprac. Jerzy Timoszewicz, S. W. "Czytelnik", Warszawa 1988; wydanie 2 rozszerzone: tamże, Warszawa 2001), W dolinie Dniestru i inne eseje ukraińskie. Listy o Ukrainie (oprac. Andrzej Stanisław Kowalczyk, LNB, Warszawa 1993), Felietony dla Radia Wolna Europa (oprac. Jerzy Timoszewicz, Wydawnictwo Książkowe "Twój Styl", Warszawa 1995), Pamiętnik teatralny trzeciej klasy i inne szkice (oprac. Jerzy Timoszewicz, Kraków 1999), Od Berdyczowa do Lafitów (dzienniki podróży; oprac. Andrzej St. Kowalczyk, Wydawnictwo "Czarne", Wołowiec 2001).

 

 

Wybór esejów Stempowskiego ukazał się w przekładzie na język niemiecki pt. Bibliothek der Schmugler (Hamburg 1998). W obszernej korespondencji z Giedroyciem (wyd. częściowo: Giedroyc J., Stempowski J., Listy 1946-1969, Archiwum „Kultury”, oprac. Andrzej St. Kowalczyk, S. W. "Czytelnik", Warszawa 1998, część 1-2), należącej do najważniejszych zespołów epistolarnych literatury polskiej XX wieku, dyskutował Stempowski tematy polityczne, literackie i historyczne. Pozostałymi adresatami korespondencji Stempowskiego byli m.in.: Bolesław Miciński (Listy, oprac. Anna Micińska, Jarosław Klejnocki, Andrzej St. Kowalczyk, LNB, Warszawa 1995), rodzice, Czapscy, Kott, Miłosz, Wiktor Weintraub, Józef Wittlin (Listy, wybór Barbara Toruńczyk, Zeszyty Literackie, Warszawa 2000) oraz Zygmunt Kałużyński, Anna Kowalska, Sławomir Mrożek, Wiktor Woroszylski, Jerzy Timoszewicz, Andrzej Dobosz, Zofia Małynicz. Epistolografię Stempowskiego cechuje bogactwo tematyczne, klimat przyjacielskiej konwersacji, humor i wirtuozeria stylistyczna. Znaczna część tej korespondencji przechowywana jest w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie (Oddział Muzeum Dąbrowskiej), Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego oraz w Burgerbibliothek w Bernie.
 

 

Stempowski nie był żonaty; ze związku z Marią z Sosnowskich Suchecką miał urodzone w Lozannie bliźniaczki: Danutę Iwonę z Sucheckich Rosińską (1919-1982), żonę oficera zamordowanego w Katyniu, oraz Hannę (Susanne) z Sucheckich Ussarowską, żonę Michała. Córki wychowywały się u matki Stempowskiego. Aresztowane na początku 1942 r., były więzione na Pawiaku, a następnie - do 1945 r. - w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. Po wojnie obie zamieszkały w Olsztynie.

 

Witryna ksiegarni Herberta Langa w Bernie, poswięcona drugiej edycji ksiazki
"La terre bernoise" ("Ziemia berneńska") - 1970  r.

© Fot. Archiwum Andrzeja St. Kowalczyka
 

Kazimierz Wierzyński zadedykował Stempowskiemu „Wiersz określający światowe znaczenie lisa” („Korzec maku”, Londyn 1951). Stempowski był pierwowzorem postaci Józefa Tomyskiego w „Przygodach człowieka myślącego” Dąbrowskiej (Warszawa 1970) oraz Cudzoziemca w poemacie „Przygoda w Babilonie” Woroszylskiego (Warszawa 1969).

ANDRZEJ STANISŁAW KOWALCZYK

Biogram opublikowany pierwotnie w „Polskim Słowniku Biograficznym” (Tom XLIII; Polska Akademia Nauk - Polska Akademia Umiejętności, Warszawa - Kraków 2004-2005). Dziękujemy Autorowi za zgodę na publikację. (Mariusz Kubik)

 

Powrót do tekstu głównego

 

   

 

 

 

Dwie książki Andrzeja St. Kowalczyka, w których mowa jest o Jerzym Stempowskim

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół
Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego

"Pan Jerzy. Śladami niespiesznego przechodnia"
- praca zbiorowa, zawierająca teksty poświęcone Stempowskiemu,
w opracowaniu Jerzego Timoszewicza (2005)

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół
Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego
 

 

Popularna monografia Jerzego Stempowskiego,
autorstwa Jana Tomkowskiego,
wydana w 1990 r
.

© Fot. Archiwum Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół
Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego